konferencje - hotelarz
Jako hotelarz niemało wiem o konferencjach, bo przecież organizując tego typu imprezy dla moich kontrahentów, przypatruję się jak to wszystko funkcjonuje. Różnie to się nazywa, albo konferencje, albo sympozja, albo po prostu szkolenia, ale ich schemat jest jeden. Zakwaterowanie, wyżywienie, wykłady, jakieś imprezy dodatkowe, jak np. pieczenie barana, czy dansing, takie atrakcje, jak wyjazd na quady, czy zabawa w paint balla a na koniec wyjazd. To oczywiście stały punkt działalności hotelarskiej, wtedy liczy się kasę, a przyznam, że organizatorzy ostatniej konferencji zostawili jej dużo. Organizatorem był wojewoda dolnośląski, a tematem było to, o czym ostatnio tak głośno - organizacja przez Polskę i Ukrainę imprezy Euro 2012. Zaproszeni zostali znamienici goście, ludzie wiekiego biznesu, drobni przedsiębiorcy, działacze sportowi i generalnie establishment województwa. Takie
konferencje muszą spotkać się z zainteresowaniem, bo idzie za tym przecież ogromna kasa i jak by nie było wzrost znaczenia całej Polski.