Hotel Nysa - Miłe miejsce

Uwielbiam w drodze nad Balaton zakotwiczyć na nocleg W Nysie. Tamtejszy Hotel Nysa pamiętam ze szkoleń. Zarówno hotel jak i miasto wywarło na mnie spore wrażenie. Potem tylko muszę przecisnąć się przez Góry Opawskie i Jesioniki, aby dotrzeć do normalnej drogi dwupasmowej. Interesują mnie zabytki sakralne. W tym ostatnim miesiącu wybrałem biskupie miasto Nysa. Wśród wielu hoteli najlepszy był Hotel Nysa i tam też spędziłem tydzień. Basen kryty i przede wszystkim sauna bardzo dobrze wpływa na samopoczucie po mroźnym styczniowym spacerze. Zabytki gotyckie i barokowe mogą naprawdę zachwycić nawet fotografika. Preferuje latem wycieczki górskie. Zawsze jednak Góry Opawskie były jakoś na uboczu. Teraz, gdy mam okazje zabrać się z kumplami w tamte miejsca, to bez namysłu zgodziłem się. Gdy chodziłem po górach, to nocowałem w schroniskach. Znajomi wybrali w większym miasteczku Hotel Nysa. Nigdy w takim luksusowym obiekcie nie spałem. Wakacje z Rodzicami, to czasem długa chwila nudy. Co innego Wakacje z Duchami ! Jednak jeśli się je spędza w dobrym hotelu z basenem i w ciekawym mieście ze świetnymi bazarkami, to złość przechodzi. To miasto, to Nysa i Hotel Nysa. Dla dziewczyny mieszkającej w suwalskiej, małej mieścinie, to naprawdę super chwile. Starówki na południu Polski są naprawdę piękne. Szczególnie polubiłem Nysę. To biskupie śląskie miasto przez wieki było zależne od biskupów wrocławskich. Na nocleg zawsze wybieram Hotel Nysa, bo jest taki jakiego oczekuje wypoczywający prezes.