Narty w Austrii - Narty w Austrii - to świetnawjazdówka we dwoje

Dyskutuje się o nowych terenach narciarskich w Polsce. Fajnie by było, aby ci którzy twierdzą, że teraz wybudują niemal Cortina d'Ampezzo, poznali wcześniej te stacje alpejskie. Istotnie bardzo polecam Narty w Austrii. Może takie doświadczenie zaprocentuje instalacjami narciarskimi w Polsce. Zachwycające są zimowe wyjazdy na narty. Krajowe stacje narciarskie są dla mnie okropne, bo np.Rzeczka nawet nie przypomina zagranicznej stacji narciarskiej. Od 7 lat jeżdżę za granicę. Wcześniej odwiedzałem Pec p.Śnieżką, a obecnie jeżdżę w Alpy. Wybrałem Sölden-Ötztal, czyli Narty w Austrii. Najczęściej ubóstwianym przeze mnie terenem do narciarskich zabawy jest Ustroń. Jeżdżę tam już od kilku lat. Niemal wszystko mi się podoba. Niekiedy jednak śniegu mogło napadać więcej, a dojazd lepiej wykonany. Kumpela wybiera jednak Narty w Austrii. Czy tam jest, aż tak dobrze, żeby jechać po 1000 km dalej ? Za każdym razem moje zimowiska były idealnie zorganizowane. Niemal co roku jestem w zagranicą i zaliczam najczęściej Narty w Austrii. Austiackie stacje narciarskie Klagenfurt i Stubai są chyba nawet nieco lepsze od włoskich i francuskich gór. Alpe d'Huez czy Sestriere są o klasę za austriackimi ośrodkami. kilka lat temu w lokalnej prasie ukazała się informacja o kolejnych inwestycjach narciarskich w Bramie Lubawskiej. Na Świętej Górze poza istniejącym, jednym orczykiem, wybudowano pięć następnych. Prawda była śmieszna. Do liny dołączono pięć dodatkowych zaczepów. Ja jednak nadal preferuję Narty w Austrii, bo tam jest OK.